Zaczęliśmy dobrze, z dużym animuszem i chęcią na otworzenie wyniku. Niestety, finalnie wracamy z Katowic pokonani. Sparta zwyciężyła w meczu 32. kolejki Betclic 3. Ligi 1:0.
Skrzacy uskrzydleni środowym zwycięstwem nad Ślęzą Wrocław odważnie rozpoczęli spotkanie w Katowicach. To nasz zespół częściej był przy piłce, wykazywał się konsekwencją w ofensywie i starał się szybko odbierać piłkę rywalom w obronie wysokiej.
Przeciwnicy momentami wyraźnie mieli duży problem z narzuconym przez nas pressingiem. Sparta albo traciła futbolówkę poprzez nasz przechwyt, albo po prostu gubiła piłkę. Przy naszym wyprowadzaniu piłki czasami musieli ratować się faulem, co poskutkowało żółtą kartką już w środkowej części pierwszej połowy spotkania.
W naszej postawie mogła podobać się decyzyjność. Przemysław Sajdak dwukrotnie zagroził swoimi strzałami z dystansu bramce strzeżonej przez Bartosza Kucharskiego. Za drugim razem zabrakło szczęścia. Piłka po uderzeniu „Sajdiego” nabrała odpowiedniej rotacji, jednak niewiele minęła słupek. Gdyby futbolówka zmierzała w światło bramki, golkiper gospodarzy jedynie odprowadziłby ją wzorkiem. Byłaby to bardzo podobna bramka do tej, którą Sajdak strzelił przeciwko MKS-owi Kluczbork, kiedy to ustalił wynik meczu na 5:4.
Oprócz Sajdiego, groźnie uderzał też Radosław Gołębiowski, a Szymon Jarek w swoim stylu regularnie starał się wjeżdżać w pole karne rywali, siejąc popłoch z ich lewego skrzydła.
Wiedzieliśmy jednak, że cały czas musimy mieć się na baczności, bo drużyna gospodarzy podrażniona ostatnią wpadką w postaci porażki z LZS Starowice Dolne będzie chciała odbudować morale. Sparta dwukrotnie zagroziła nam po kontrach, ale na nasze szczęście w decydujących momentach zabrakło im postawienia kropki nad „i”. Były to jednak sygnały ostrzegawcze dla naszej ekipy, żeby ani na chwilę nie tracić koncentracji.
Zaraz po zmianie stron przeprowadziliśmy groźną sytuację, w której ponownie strzelał Przemysław Sajdak. Niestety, później do głosu doszli miejscowi, którzy zaczęli dominować na placu gry. Sparta często ustawiała piłkę w narożniku boiska i stwarzała zagrożenie po stałych fragmentach. Miejscowi udokumentowali swoją przewagę w tym fragmencie meczu trafieniem na 1:0. Celnie zza pola karnego po długim słupku przymierzył Patryk Sobolewski, który wykorzystał wolną przestrzeń na oddanie strzału.
Po stracie gola Skrzacy przebudzili się i starali się przynajmniej doprowadzić do wyrównania. Od razu strzał spoza szesnastki oddał Maciej Suski, a później w dogodnej sytuacji znalazł się wprowadzony na plac gry Jakub Łukasiewicz. Do ostatniego gwizdka za wszelką cenę walczyliśmy o gola, lecz niestety bezskutecznie.
Przed nami ostatnie dwa spotkania w bieżącej kampanii Betclic 3. Ligi. W piątek, 22 maja o godz. 19:00 zagramy przy Loretańskiej z KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój, zaś na zakończenie sezonu udamy się do Woliborza na starcie z tamtejszym Słowianinem. Ten mecz zaplanowano na 30 maja, na godz. 17:00.
Betclic 3. Liga, gr. III
32. kolejka
BKS Sparta Katowice – Skra Częstochowa 1:0 (Sobolewski)
Składy:
Sparta: Kucharski (BR) (K), Piątek, Kuliński, Sobolewski, Lusiusz, P. Mazurek, Skroch, Zambrano, Woźniak, Włodarczyk, Zakharczenko.
Rezerwowi: Podporski (BR), Torres, Michał, Musiał, M. Mazurek, Paszek, Uchnast, Rogala, Kurianowicz.
Skra: Warszakowski (BR), Kucharczyk, Mikołajczyk, Nocoń (K), Gołębiowski, Sajdak, Mazanek, Jarek, Zieliński, Cieślak, Suski.
Rezerwowi: Ciężkowski (BR), Kossakowski, Kabaj, Kosin, Józefczyk, Figzał, Łukasiewicz, Metlushko.
