W sobotę zakończyliśmy okres przygotowawczy do rundy rewanżowej Betclic 3. Ligi. Trener Dariusz Klacza podsumował mecz kontrolny z Legią II Warszawa i odniósł się do tego, co będzie potrzebne, aby za tydzień z Gorzowa wywieźć korzystny rezultat.
Trenerze, co dobrego z tego sparingu możemy wyciągnąć?
Przetarliśmy przede wszystkim nasze budowanie przy bardzo mocnej, intensywnej grze w obronie przeciwnika, kiedy rzadko mieliśmy piłkę otwartą. Uczestniczyliśmy w bardzo fajnej lekcji. Na pewno dało nam to trochę do myślenia przed ligą.
Co to znaczy?
Myśleliśmy, że już wiele przerobiliśmy, natomiast ta lekcja pokazała, że jeszcze nie wszystko. Dobrze, że stało się to w minioną sobotę, a nie za tydzień.
Graliśmy z silnym przeciwnikiem, bo Legia II to lider tabeli Betclic 3. Ligi gr. I. W drugiej odsłonie pokazali swoje mocne strony i wykorzystali nasze potknięcia.
Zrzuciłbym to na poczet błędów indywidualnych. Natomiast nie mieliśmy dużo przestrzeni do kreowania ataku. W ofensywie trzeba było podejmować decyzje bardzo szybko. Jeśli tak się nie działo i ryzykowaliśmy, to nadzialiśmy się na kontry, po których straciliśmy bramki. Nie wolno odebrać nastawienia Legii, która była bardzo konkretna i mogła jeszcze podwyższyć prowadzenie.
Błędy indywidualne się powtórzyły, ale czy mimo wszystko możemy powiedzieć, że drużyna w jakiś sposób zareagowała pozytywnie na zeszłotygodniową porażkę w Tomaszowie Mazowieckim?
Nie cały zespół, ale niektórzy zawodnicy zareagowali bardzo pozytywnie i to cieszy. Martwi za to brak wiary przez całą drużynę. My, jako sztab, wiemy nad czym mamy pracować. Jeśli będziemy mieli wiarę całego zespołu w to, w którą stronę idziemy, to jestem przekonany, że pojedziemy po zwycięstwo do Gorzowa, mimo trudnej organizacji dnia meczowego. Jeśli tej wiary całego zespołu zabraknie, będzie trudno.
Jak rozumiem, w nadchodzącym tygodniu będziemy pracować głównie nad sferą mentalną?
Tak, ale również nad sferą motoryczną, sferą poprawy pewnych rzeczy, które nie działały w meczu z Legią, choć sporo poprawiliśmy względem sparingu z Lechią. Potrzebujemy dobrego nastawienia, dobrej organizacji, otwartej głowy, wiary. Okres przygotowawczy skończył się w sobotę. Zaczął się okres startowy, z którego my, jako sztab, jak również zawodnicy, będziemy mocno rozliczani. Im więcej profesjonalnego podejścia już od dzisiejszego dnia, tym większa możliwość lepszych wyników niż w okresie przygotowawczym.
